Był na kwarantannie, ale po kontroli policji razem z żoną poszedł na wesele, a ona potem do pracy. Tydzień później test na koronawirusa potwierdził, że mężczyzna jest chory. Ilu osobom zagrozili, to się dopiero okaże. Około 100 osób z kilku województw i 9 powiatów przebywają w tym momencie na kwarantannie i czekają na wymazy i wyniki badań.
Zamknięty lokal i wiele innych konsekwencji tylko dlatego, że nowodworzanin nie stosował się do zaleceń sanepidu i przez to naraził życie i zdrowie wielu ludzi. Ilu osobom zagrozili, to się dopiero okaże. Cały czas sanepid czeka na wymazy weselników i osób mających kontakt z parą, a potem na wyniki, by podjąć kolejne kroki także karne,
Mężczyzna przebywał na kwarantannie, bo w jego miejscu pracy wystąpiły zachorowania. Mężczyzna powiadomiony przez sanepid o nałożeniu na niego kwarantanny wiedział, że oznacza to dla niego nakaz izolacji pod rygorem pozostania w domu i ograniczenia jakichkolwiek kontaktów.
Mężczyzna, wiedząc o tym wskazał swój dom jako miejsce kwarantanny, a po kontroli policji sprawdzającej, czy stosuje się do nałożonej na niego izolacji wybrał się z zoną i dzieckiem na wesele.
-Cała sprawa nie wyszłaby na jaw, gdyby nie to, ze 14 sierpnia nadszedł wynik badania stwierdzający, że trzydziestoparolatek z Nowego Dworu Gd jest chory. Wtedy on przyznał się co robił przez te wszystkie dni – mówi dyrektor nowodworskiego sanepidu Tomasz bojar Fijałkowski.
To nie jedyne przewinienie mężczyzny, który podczas kwarantanny pojechał bawić się na wesele. Podając miejsce na kwarantannę wyznaczył, na miejsce jej odbywania swój dom, mówiąc, że mieszka w nim sam, z żoną jest w separacji, i ona mieszka z dzieckiem u dalszej rodziny.
Jak później się okazało na weselu był z żoną i dzieckiem, jak również mieszkał z nią, ale, co więcej, żona powadziła przez cały ten czas zakład usługowy i prowadziła w tym czasie normalne życie,i miała kontakt z dużą liczbą osób.
Osoby przebywające na kwarantannie muszą liczyć się z odpowiedzialnością za jej złamanie. Za to wesele mogą słono zapłacić, od kary finansowej po konsekwencje karne. A najgorsze, że wiele ludzi może ponieść konsekwencje bezmyślnego zachowania tej pary.
fot. pixabay